WebEnabled – „brudną robotę” zostaw innym

Jeśli męczy Was stawianie wciąż nowych „piaskownic”, żeby wypróbować nowe skrypty albo macie kłopot z utrzymaniem środowiska testowego i produkcyjnego polecam bardzo ciekawy serwis – WebEnabled.  Pozwala on zbudować sobie środowisko rozwojowe (developerskie), uruchamiać w nim strony za pomocą kilku kliknięć. Dostępnych jest całkiem spora paleta gotowych instalacji – wiele odmian Drupal’a, Joomla!, WordPress, Magento i inne. Czytaj dalej…

Dryicons prezentuje swoje szablony

Zupełnie przez przypadek natrafiłem na 5 ciekawych szablonów, występujących w wersji: HTML, Joomla, WordPress, Blogger.  Firma Dryicons (dryicons.com) słynie głównie z ikon a tu taka niespodzianka szablonowa (link). Mimo, iż są to produkcje z 2009 roku, moim skromnym zdaniem najlepiej prezentuje się szablon z listopada o nazwie „Paper Blog”. Pliki można pobrać za darmo, kosztuje jedynie ich komercyjne wykorzystanie.

Ślepy słoń w składzie dziurawych aplikacji

Właśnie przejrzałem ciekawy artykuł na temat aplikacji napędzających strony www i wydanych jako Open Source. Autorzy raportu przebadali podobno ponad milion witryn i odkryli, że wiele z nich (ba, większość!) zawiera luki bezpieczeństwa. W celu badania przygotowali narzędzie Blind Elephant (ślepy słoń), które możecie pobrać i przetestować sami.

Moim zdaniem artykuł jest dość tendencyjny a zaprezentowane wyniki dyskusyjne, ale co tam, warto poczytać, niech świadomość w narodzie rośnie!

Androidy też blogują

Właśnie testuję aplikację WordPress dostępną za darmo w Android Market i jestem pod wrażeniem.

W przeciwieństwie do dośc słabego Drupal Editor‘a tu mamy do dyspozycji nie tylko publikowanie treści ale również powiadamianie i aprobowanie komentarzy.

Do wpisu można też dodać zdjęcie, na przykład redaktora palika w opcji z intelem w środku. Tekst możemy pogrubić, pochylić, wstawić weń link czy nawet kogoś

Zacytować…

Aplikacja bardzo sprytna i polecam każdemu posiadającemu urządzenie z Androidem na pokładzie.

Wpis powstał na HTC G1 (Android 1.6). Czytaj dalej…

WordPress 3.0 Beta 1

Na oficjalnym blogu WordPress pojawiła się do pobrania pierwsza beta WordPress’a 3.0, wraz ze stosownym ogłoszeniem.

Twórcy skryptu obiecują natywnie wbudowane funkcje dostępne w wersji MU (Multi User), obsługę wielu rodzajów wpisów (na wzór Drupalowych rodzajów zawartości – np. wpis tekstowy, podcast, videocast – lista dowolnie definiowana przez admina bloga) i inne usprawnienia.

Niestety trudno namierzyć jakie zmiany względem linii 2.x niesie WordPress 3.x – znalazłem jeden post z kilkoma przykładami, ale sądzę że jest tego więcej. Wśród nowości we wpisie wymienia się indywidualne szablony (podpisy) dla autorów treści, nowa domyślna skórka, ładowanie i konfiguracja obrazu tła dla każdej skórki i lepsze zarządzanie menu (obsługa przeciągnij i upuść, zagnieżdżanie, sortowanie, ukrywanie pozycji).

Na oficjalnym forum jest również wątek gdzie użytkownicy mogli zgłaszać swoje pomysły do wersji 3.0. Jest on zamknięty, ale podsumowania albo listy funkcji, które faktycznie weszły do 3.0 nie znalazłem.

Poprawka – jednak udało się odszukać oficjalną listę najważniejszych zmian w wersji 3.0. Poza wyżej wymienionymi jest na niej mowa o lepszej hierarchicznej taksonomii (kategoryzacji), poprawkach w obsłudze skórek potomnych, możliwości aktualizacji wielu pluginów na raz, poprawkach w porównywaniu treści, obsłudze nowych rodzajów plików, narzędziu konwertującym etykiety na kategorie i odwrotnie i całej masie drobniejszych poprawek.

Zasadniczo WordPress idzie w kierunku bycia skryptem do zarządzania Stroną a nie Blogiem (co widać choćby w zmianie z Blog na Site w panelu administracyjnym, lepszym natywnym wsparciu multisite, dowolnej ilości rodzajów wpisów). Myślę, że to dobra wiadomość dla wszystkich miłośników tego systemu.

WordPress 2.9 Carmen

wordpress-icon-nicasio.thumbnailŻeby się nie powtarzać informujemy tylko że WordPress 2.9 wylądował, o czym głośno w polskiej blogo- i newsosferze. Pocztyajcie sami na PCFormat, Antyweb, LinuxNewsWpblogger czy WPNinja. Polskie tłumaczenie jak i cała polska paczka też już jest – szacunek dla fanów którzy naprawdę szybko wydają wersję pl.

Z ostatniej chwili – na blogu, który czytacie, aktualizacja poszła bez najmniejszego problemu.

Easy Adsense

easy adsenseDziś krótko w temacie WordPress’a. W ramach odrabiania zaległości w rozmieszczeniu adsense na moich witrynach, poprosiłem Pawła o przyzwolenie na przetestowanie ‘siły’ tego bloga i umieszczenie na nim reklam. Zupełnie przypadkowo w kokpicie wordpress’a ujrzałem polecaną wtyczkę easy adsense, którą szybko zainstalowałem (skoro sama się pcha w ręce :) .

Po chwili (przy okazji wykonałem zaległy upgrade do 2.8.5 – poszedł bez mrugnięcia okiem – i za to lubię dojrzałe skrypty do jakich zalicza się WordPress) ujrzałem panel zarządzania Easy Adsense. Taki Easy to on znowu nie jest, pomyślałem na początku. Ale jak tylko ogarnąć kilkadziesiąt opcji okazuje się, że jednak skonfigurowanie jest proste, a co jeszcze lepsze, odbywa się na jednej stronie – wszystkie ustawienia można skonfigurować na jednym dużym formularzu.

Na co pozwala Easy Adsense? Możemy umieścić jednostki reklam nad wpisem, pod wpisem, wewnątrz wpisu. Oprócz tego pojawiają się nam gadżety na boczny pasek, w których też możemy umieścić jednostki reklam, linków i wyszukiwarkę. Kilka innych ustawień dotyczy głównie tego czy wesprzemy autora dodatku 5% przychodów z reklam i czy pokażemy link do jego strony przy reklamach. Możemy też ukryć reklamy na specjalnych stronach – na przykład na stronie kategorii, archiwum, załączników czy głównej.

Ogólne wrażenia – sympatyczne. W 5 minut zainstalowałem i skonfigurowałem wtyczkę. Potem 20 minut nieco się niepokoiłem, bo reklamy się nie pokazywały, ale tak jak należało sądzić – wystarczyło odczekać i już są. Teraz czekam na efekty i zaczynamy z Pawłem zbierać na Hawaje :) .

Kreator pustych szablonów

Z całą pewnością każdy z nas staje kiedyś przed wyborem co zrobić kiedy potrzebujesz szablonu o ściśle określonym układzie, przy założeniu że z dopasowaniem wyglądu sobie poradzisz. Masz wtedy do wyboru 3 ścieżki:

  1. Napisać wszystko od zera – czasochłonne i nieekonomiczne.
  2. Skorzystać z kreatorów on-line (dla Joomla!)  lub specjalnych programów np. Artisteer – rozwiązanie lepsze od (1) ale mające dużo ograniczeń. W szczególności moja „zabawa” z Artisteer wykazała, że idea sama w sobie słuszna, ale jeszcze daleka droga do doskonałości. Z pewnością jednak dla wielu osób ów program wystarczy.
  3. Zmodyfikować inny gotowy szablon – tu okazało się wczoraj, że najczęściej szablony tzw. lightowe zrobione przez profesjonalne firmy to jedyny ratunek kiedy mamy mało czasu. Osobiście zachwyciłem się ponownie darmowym szablonem dla Joomla! 1.5 od RocketTheme – AfterBurner – który po około 1 godzinie wyglądał już niemalże tak jak chciałem. Jego niewątpliwą zaletą jest duża ilość pozycji modułów, kilka motywów i lekkość w postaci prostych oraz czytelnych styli CSS + jednego obrazka .png. Wystarczy zatem prosty edytor, cierpliwość i …. dajemy czadu.

WordPress 2.9

A jednak programiści nie próżnują, z pewnością jeszcze w tym roku pojawi dopiero co pojawił się WordPress 2.8.5, który będzie jeszcze bardziej bezpieczny i odporny na ataki, a już można usłyszeć o zapisach do testów WP 2.9.

Darmowe i niezłe szablony dla WordPress’a

skateboard-hikingPrzez przypadek natknąłem się dziś na stronę http://www.ezwpthemes.com – gdzie znajdziecie ładne dla oka szablony do WP – takie normalne, blogowe, nie znów kolejne a’la korporacyjne, czy zbyt prasowe.

Joomla 1.6 i WordPress 2.8

Przyznaje, że z uwagą obserwuje co się dzieje w kwestii moich ulubionych CMS, oczywiście nie tylko tych z tytułu posta. Jak można przeczytać na oficjalnych stronach i związanych z nimi blogach, w tym roku czekają nas duże zmiany.

Czytaj dalej…