Wywiad z Jakubem Galczykiem

Facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedintumblrmailFacebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedintumblrmail

Być może pamiętacie z nie tylko mojego wpisu, że bezpieczeństwem Joomla zajmują się różne osoby z całego świata. Powoduje to, że w tym gronie są także nasi rodacy. Nie tak dawno temu jedno z polskich nazwisk pojawiło się tuż obok aktualizacji i wykrycia błędów w Joomla 1.7 oraz pierwszym wydaniu 2.5.  W ten sposób mój trop padł na Jakuba, z którym zamieniłem kilka słów w formie wywiadu.

Redakcja: Na początek, Jakub  powiedz, czym się zajmujesz?

J.G.: Od lat zajmuję się zawodowo zabezpieczaniem serwerów i stron internetowych. Oprócz realizowania zleceń na terenie kraju, co raz częściej współpracuję z firmami z za granicy, wspierając rozwój bezpiecznego oprogramowania.

Redakcja: Jakie były twoje pierwsze kroki jako informatyk?

J.G.:  Informatykę wspieram od 13 roku życia. Wtedy po raz pierwszy zrealizowałem „testy bezpieczeństwa serwera” współpracuję pod czujnym okiem szkolnego informatyka.
Jako nastolatek trudno przekonać „duże firmy”. Wiele razy udowadniałem swoją wartość realizują projekty za darmo na poczet budowania CV (15 latkowi nikt oficjalnie nie chciał powierzyć projektu, ale za darmo – proszę bardzo ;). Tak przedarłem się do Warszawy i zacząłem „profesjonalną ścieżkę kariery”.

Redakcja: Dlaczego akurat wybrałeś temat bezpieczeństwo również CMS, przecież jak sam pewnie wiesz informatyka jest jak medycyna tyle jest różnorodnych zagadnień?

J.G.: Dokładnie tak, tutaj jak i w medycynie potrzeba fachowców.
Hobbystyczne podejście do tematu „security” pozwala mi „robić więcej” i działać dłużej, niż firmowi administratorzy czy informatycy, którzy swoją „przygodę” z IT zazwyczaj kończą o 16:00. Bezpieczeństwo IT wybrałem ponieważ to doskonała zabawa. Poza tym, to temat rzeka, więc nie ma szans na nudę.

Redakcja: Co Cię skłoniło do wyboru właśnie Joomla i od ilu lat zajmujesz się tym systemem?

J.G.: Wybór Joomla  był rzeczą naturalną, ponieważ testuję różne CMS’y. Joomla byłą „kolejnym do testów”, moje wsparcie możecie częściowo sprawdzić na stronie producenta (joomla.org).

Redakcja: Który według Ciebie komponent do ochrony przed „hakerami” jest warty uwagi ?

J.G.: Myślę, że najistotniejszym aspektem obrony przed hakerami jest… myślenie. 🙂
Co z naszych milionów złotych wydanych na polityki antywirusowe czy firewall’e sprzętowe, jeśli klikniemy link z e-mail’a z tematem „I love You”?

Od red. Od red. Jakub obiecał w najbliższym czasie przyjrzeć się popularnym komponentom bezpieczeństwa Joomla (RSFirewall oraz Akeeba Tools Pro) i napisać kilka słów o nich. Także będę informował.

Redakcja: Jakie umiejętności, czy też wiedzę musi posiadać osoba, która chciała by zajmować się testami penetracyjnymi aplikacji webowych? Co byś doradził początkującym?

J.G.: Jeśli chodzi o tzw. „trudne początki”, najłatwiej jest, gdy młody adept sztuk posiada dwie umiejętności: umie czytać oraz pisać. „Reszta jest w internecie”.
A mówiąc serio, oprócz wymienionych cech, liczy się upór i faktyczna chęć rozwoju, ponieważ czytania i pisania jest tyle (z racji rozwojowego tematu), że to najczęściej zraża „młodych”.

Redakcja: Jak słyszałem prowadzisz również szkolenia, jaki jest ich zakres i czy forma online także wchodzi w ten zakres?

J.G.: Tak, zdarza się. Zakres szkoleń to głównie ćwiczenia praktyczne. Przerabiamy ataki internetowe i sposoby obrony przed nimi. Ostatnio jednak szkolenia ewoluowały w „konsultacje”.
Taka forma relacji z Klientami umożliwia mi połączenie i testów penetracyjnych i „szkoleń”.

Redakcja: A nad czym ostatnio pracujesz?

J.G.: Ostatnio intensywnie badam bezpieczeństwo nowych webaplikacji ponieważ cały czas szukam kolejnych zleceń. Oprogramowanie dostępne np. na
http://sourceforge.net instaluję w domu i „przeprowadzam testy”.
Dzięki temu wiem, jak pracować później u Klienta, (który często korzysta z darmowych rozwiązań, np. Joomla) i jakie zabezpieczenia proponować podczas projektu.

Redakcja: Dziękujemy za ten wywiad i życzymy powodzenia w realizowaniu własnych projektów i dzielenia się nimi na łamach http://hauntit.blogspot.com.

J.G.: Dziękuję.

Tags: