FlexBanner – jest rozszerzeniem z dwuletnią już tradycją, służącym do zarządzania banerami reklamowymi w CMS Joomla! 1.5. Z jego pomocą możemy zarządzać:
- banerami (dostarczonymi nam przez klienta),
- czasem publikacji reklam (data od – do),
- maksimum odsłon lub kliknięć,
- miejscem, gdzie ów baner ma się pojawiać (sekcja/kategoria/artykuł),
- klientami,
- linkami url,
- rozmiarami banerów.
Czytaj dalej…
Jeśli interesuje się system (komponent) do zarządzania reklamami na twojej stronie – dobrze trafiłeś, do tego celu świetnie nadaje się komercyjny: Ad Agency (www.ijoomla.com). Aby zaoszczędzić kilka dolarów, dokładnie $20, podczas zamawiania użyj kodu: jpagency. Kupon ważny od dnia 19.11.2009 do końca promocji.
Reklamy bywają różne, jedne lepsze drugie gorsze. Najgorsze są jednak formy nachalne, co więc zrobić, aby dodać określoną ofertę w najmniej inwazyjnym, ale widocznym miejscu na naszej stronie www. Odpowiedz nasuwa się sama – dać ją w rogu strony. Fachowo to rozwiązanie nosi określenie: Expand Corner. Jest to interaktywna reklama graficzna umieszczana w górnej, na ogół prawej części strony w formie zagiętego rogu strony. Po najechaniu na nią kursorem myszy „rozwija się” do większego rozmiaru imitując efekt odsłoniętej strony książki. Z darmowych rozwiązań można wybierać spośród kilku dostępnych:
- Corner Page Peel (www.floridahostweb.com) – spójrzcie w górny prawy róg strony. Moduł umożliwia dodawanie pojedynczych reklam jak i całych kampanii korzystając z komponentu reklamowego wbudowanego w Joomla!. Moduł się waliduje, czyli spełnia wymogi W3C. Co ciekawe i ważne za razem wyświetla on „tylko” rozszerzenia .jpg, ale bez problemu można dać inny plik graficzny oraz animacje .swf – tylko wcześniej należy zmienić jej rozszerzenie na „.jpg” i powinno działać. Najnowsza wersja modułu pochodzi z listopada 2009 – czyli świeżynka.
- Page Peel Banner (templateplazza.com/pagepeel-banner) – jak to mówią, stary i dobry. Obsluguje tylko: .jpg i .swf – akurat tu nie trzeba „kombinować” z animacjami. Opcja odbicia na zagięciu – ot taki bajer. Także wspiera komponent banery z joomla!. Ostatnia aktualizacja modułu listopad 2008 rok. Używałem jakiś czas temu i było okey, ale chyba bardziej skłaniał bym się teraz ku (1) lub (3).
- Sexy Page Peel (joomlahackers.net) – czyli w wolnym tłumaczeniu „seksowne zagięcie strony” i rzeczywiście tak jest, aczkowiek przymiotnik jest z lekka naciągany. Co ciekawe moduł nie wykorzystuje flash’a ani innych „cudownych” metod, jak zachwalają go jego twórcy po prostu jQuery – bezkonfliktowe w dodatku. Demo wygląda po prostu dobrze, do tego zgodność z W3C + kompatybilność z przeglądarkami IE6, IE7, IE8, FireFox, Safari, Chrome oraz Opera.
- Be Involved (ideal.fok.com.br) – paseczek w rogu strony, do wyboru kilka lub można dać swój.
p.s. Przy okazji na stronie demo – 3 opisanego przeze mnie modułu wykorzystano jeden z nowszych szablonów od YooTheme.com -> Mellow.
p.s. II – poprawiłem linki, dzięki.
Dziś krótko w temacie WordPress’a. W ramach odrabiania zaległości w rozmieszczeniu adsense na moich witrynach, poprosiłem Pawła o przyzwolenie na przetestowanie ‘siły’ tego bloga i umieszczenie na nim reklam. Zupełnie przypadkowo w kokpicie wordpress’a ujrzałem polecaną wtyczkę easy adsense, którą szybko zainstalowałem (skoro sama się pcha w ręce
.
Po chwili (przy okazji wykonałem zaległy upgrade do 2.8.5 – poszedł bez mrugnięcia okiem – i za to lubię dojrzałe skrypty do jakich zalicza się WordPress) ujrzałem panel zarządzania Easy Adsense. Taki Easy to on znowu nie jest, pomyślałem na początku. Ale jak tylko ogarnąć kilkadziesiąt opcji okazuje się, że jednak skonfigurowanie jest proste, a co jeszcze lepsze, odbywa się na jednej stronie – wszystkie ustawienia można skonfigurować na jednym dużym formularzu.
Na co pozwala Easy Adsense? Możemy umieścić jednostki reklam nad wpisem, pod wpisem, wewnątrz wpisu. Oprócz tego pojawiają się nam gadżety na boczny pasek, w których też możemy umieścić jednostki reklam, linków i wyszukiwarkę. Kilka innych ustawień dotyczy głównie tego czy wesprzemy autora dodatku 5% przychodów z reklam i czy pokażemy link do jego strony przy reklamach. Możemy też ukryć reklamy na specjalnych stronach – na przykład na stronie kategorii, archiwum, załączników czy głównej.
Ogólne wrażenia – sympatyczne. W 5 minut zainstalowałem i skonfigurowałem wtyczkę. Potem 20 minut nieco się niepokoiłem, bo reklamy się nie pokazywały, ale tak jak należało sądzić – wystarczyło odczekać i już są. Teraz czekam na efekty i zaczynamy z Pawłem zbierać na Hawaje
.