Prawda że wymowny tytuł. Wczoraj otrzymałem, nieodpłatnie, pełną wersję komercyjnego Artisteer 2.3. Wartego, trzeba dodać, 130 dolarów. Ba, zaraz mi się Urząd Skarbowy przyczepi. Dodam zatem szybko, iż dostałem na testy, na potrzeby pisania książki. Tak, nie ukrywam wszystkie książki o Joomla! do tej pory omijały ten produkt. Z pewnością składało się na to wiele różnych przyczyn. A tak mam nadzieje będę pierwszy. Niestety mimo moich najszczerszych chęci nie udało mi się uzyskać kuponu rabatowego, który mógłbym dać na łamach kartek książki, aby czytelnik coś nieco zaoszczędził, no cóż, trudno. Ale obiecuje, że spróbuje ponownie w następnym miesiącu. Dla tych co nie wiedzą dodam, iż program Artisteer – służy do budowy szablonów dla popularnych CMS, w tym Joomla! i Drupal. Mając pełną, legalną, wersję będę mógł napisać o tym produkcie nie tylko na łamach książki, ale i bloga. Wcześniej próbowałem wersje Trial, ale wiadomo… co z tego jeśli nie można było wyeksportować szablonu do J!.
p.s.
Nie ukrywam, że fakt iż książka jest w zapowiedziach, przekonała autorów programu.
Z całą pewnością każdy z nas staje kiedyś przed wyborem co zrobić kiedy potrzebujesz szablonu o ściśle określonym układzie, przy założeniu że z dopasowaniem wyglądu sobie poradzisz. Masz wtedy do wyboru 3 ścieżki:
- Napisać wszystko od zera – czasochłonne i nieekonomiczne.
- Skorzystać z kreatorów on-line (dla Joomla!) lub specjalnych programów np. Artisteer – rozwiązanie lepsze od (1) ale mające dużo ograniczeń. W szczególności moja „zabawa” z Artisteer wykazała, że idea sama w sobie słuszna, ale jeszcze daleka droga do doskonałości. Z pewnością jednak dla wielu osób ów program wystarczy.
- Zmodyfikować inny gotowy szablon – tu okazało się wczoraj, że najczęściej szablony tzw. lightowe zrobione przez profesjonalne firmy to jedyny ratunek kiedy mamy mało czasu. Osobiście zachwyciłem się ponownie darmowym szablonem dla Joomla! 1.5 od RocketTheme – AfterBurner – który po około 1 godzinie wyglądał już niemalże tak jak chciałem. Jego niewątpliwą zaletą jest duża ilość pozycji modułów, kilka motywów i lekkość w postaci prostych oraz czytelnych styli CSS + jednego obrazka .png. Wystarczy zatem prosty edytor, cierpliwość i …. dajemy czadu.
Tytuł powinien był nieco inny, a mianowicie w oryginalnej pisowni „for Dummies” , czemu bystrzaków? Otóż tak „zabawnie” tłumaczona jest ów seria książek. Jednakże dzisiejszy wpis nie będzie traktować o książkach, wydawnictwie i całym słowie pisanym, a o szablonach dla Joomla! Wiele osób pyta mnie jak zrobić swój własny szablon, od zera lub prawie zera. Oczywiście fakt, że im wyślę pusty – wzorcowy szablon nie wystarcza, a czasem wręcz odstrasza początkujących „JoomlaMasterów”. Ruszyłem więc ku poszukiwaniom…

