Przechytrzyć Google – recenzja książki

Facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedintumblrmailFacebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedintumblrmail

Moim zdaniem książka w tytule powinna mieć dopisek „i szemranych pozycjonerów” tak się bowiem składa, że lekturę niniejszej książki rozpocząłem od rozdziału 8 – Mity optymalizacji. Nawet mi wydawałoby się obytemu z zagadnieniem SEO pozwoliło spojrzeć na to zagadnienie poprzez narosłe przez lata mity o tym jak to różne elementy mają wpływ na wysoka pozycje w pozycji naturalnych wynikach wyszukiwania. Ten rozdział otworzył mi oczy np. na temat tego, że PageRank nie ma już dziś szczególnie dużego znaczenia. Dlatego też uważam, że osoby (firmy), które zleciły komuś pozycjonowanie, albo zamierzają to zrobić powinny również przeczytać ten rozdział jako pierwszy.

Dla osób, które nigdy się z pozycjonowaniem nie zajmowały będzie doskonałym teoretycznym wstępem. Już pierwszy rozdział wprowadzi cie w branżowe tajniki, dzięki temu poznasz takie pojęcia jak ocena TrustRank, czy dywagacje na temat PageRank. Rozdział kolejny to już praktyczne spojrzenie na temat pozycjonowania i przygotowania strony, aby zwiększyć jej oglądalność (ilość odsłon). Dowiesz się jak dobierać tytuł strony, jej adres URL oraz jak obserwować poczynania konkurencji.  Najważniejszą jednak lekcją z tego rozdziału jest temat poświęcony Czasowi, a więc okresowi od kiedy Google zacznie traktować twoją stronę www i jej zawartość serio. Okazuje się, że wszytko musi potrwać, tu nawet znajomości niewiele pomogą, a mechanizm Googlowy jest nieubłagany. Z rozdziału 4 dowiesz się o tzw. piaskownicy do której trafia twoja świeżo opublikowana strona internetowa i jak długo będzie się w niej znajdować nim zawojuje globalny rynek.

Rozdział trzeci i częściowo czwarty poświęcony jest pozyskiwaniu wartościowych odnośników (jakie, jak i gdzie) oraz od razu autor tej publikacji ostrzega jakich należy się wystrzegać i dlaczego.

Jeśli nie czytałeś jeszcze żadnej książki o Google AdWords – być może nie będziesz musiał bowiem cały rozdział 6 został temu poświęcony w aspekcie SEO. Z kolei jeśli już wdrożyłeś pomysły i wiedzę z poprzednich  rozdziałów warto, abyś sięgnął do rozdziału 7 – skąd dowiesz się jak monitorować postępy twojego pozycjonowania, albo innych osób i mieć nad tym piecze.

Z kolei rozdział 9 wyjaśni ci różnicę między pozycjonowaniem w białym i czarnym kapeluszu, a więc takim, które albo jest akceptowalne albo wręcz zwalczane przez popularne wyszukiwali, aby uniemożliwić oszustwa i sztuczne fałszowanie wyników. CO prawda Google i inne wyszukiwarki nie przepadają za żadną formą optymalizacji, to jednak tylko ta łamiąca zasady powoduje dotkliwe konsekwencje dla właściciela strony www, na której wykryto takie praktyki, łącznie z wykluczeniem z katalogu.

Jak sam autor zaznaczył, mimo iż Google ma ponad 60 procentowy udział na rynku wyszukiwarek, oznacza to, że pozostały kawałek toru należy do innych graczy w tym Yahoo! oraz Bing. Stąd też zapewne pomysł, aby rozdział 10 poświęcić tym zagadnieniom, różnicom które należny uwzględnić, aby znajdować się równie wysoko w pozycji u wszystkich.

Podsumowując, może i nie jest wybitna, ale jest dobrze napisana, jak i przetłumaczona stąd też czyta się ją szybko. Z pewnością wielu osobom pozwoli uniknąć złej decyzji  w kwestii wyboru firmy pozycjonującej, jeśli już się na nią zdecydują np. z braku czasu na własne działania. Co skutkuje  tym, że zaoszczędzisz nie płacąc dwa razy za „to samo”, albo za to co własnymi środkami możesz szybko zrobić samemu.
Zabrakło mi tzw. wyróżnienia ważniejszych zagadnień w osobnych boksach, jak to jest czasem spotykanie w innych książkach, jak i opisania większej ilości pomocnych technik. Także cena jest za wysoka patrząc na ilość czarno-białych stron (240), które otrzymamy do dyspozycji. Na szczęście są promocje dnia.

Pełne dane książki:

Tytuł: Przechytrzyć Google. Odkryj skuteczną strategię SEO i zdobądź szczyty wyszukiwarek
Autorzy: Evan Bailyn, Bradley Bailyn
Wydawnictwo: Helion
Data wydania: 2012/04