Edytory WYSIWYG kochają Word’a?

Facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedintumblrmailFacebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedintumblrmail

Fragment rzeczywistej rozmowy, którą odbyłem kilka tygodni temu ze słuchaczem szkolenia o CMS:

– Wklejam do pola tekstowego CMS testy wprost z Word’a od kilku miesięcy i wszystko jest dobrze. Nie wiem czemu pan uważa, że źle robię, przecież na stronie wygląda tak jak powinno, czcionki są zachowane, układ tabelek na ogół też.
– Owszem, ale czy nie zauważył, pan, że dodając 2 linijki tekstu dodaje pan przynajmniej kilka razy tyle do bazy danych!
– Nie.
– To proszę zobaczyć, oto fragment artykułu, wklejony za pomocą edytora TinyMCE, którego pan używa. A poniżej za pomocą edytora kodu w JCE.  Różnica jest w ilości „zbędnego” kodu, czyli formatowania od MS Word’a. Co ciekawe przy odpowiednich ustawieniach edytora JCE, nawet podczas wklejania tekstu z pakietu office, „bonusowe” znaczki znikają całkowicie! [zrzutu nie było już sensu robić 😉 ]

cms-kochaja-worda2

Rzeczywisty wygląd tekstu wklejonego z edytora Word, do CMS z ustawionym edytorem TinyMCE. Tekst właściwy jest kilka „suwaków” poniżej, tak mniej więcej 7-8 ekranów (!).

cms-kochaja-worda

Ten sam tekst wklejony za pomocą edytora JCE, za pomocą przycisku Edytor kodu.

  • Dziękuje za wiadomość, bardzo interesujące. Zgadzam się.

  • Pawle a sprawdzałeś CKEditor ? jest równie dobry a może i nawet lepszy.

  • CKEditor działa bardzo ładnie – sprawdzone na stronach klientów, ale także zostawia dużo rzeczy z Worda. Wydaje mi się w każdym razie sporo lepszy od TinyMCE.

  • Ostatnio wyszła nowa wersja – Artof Editor (bazujący także CKEditor, tyle że nowszym)