Joomla! World Conference 2016 – podsumowanie

Facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedintumblrmailFacebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedintumblrmail

Joomla! World Conference 2016

Tegoroczna impreza Joomla! World Conference 2016 miała miejsce w Kanadzie, w pięknym mieście Vancouver. Miałem okazje być tam za sprawą firmy JoomShaper, która ufundowała mi wyjazd oraz nocleg przez okres pobytu.

Co prawda wg. programu wydarzenie miało rozpocząć się od piątku  (11.11.2016), ale już na czwartek zaplanowane było wyjście „integracyjne” do pobliskiej knajpy. Niestety z racji zmęczenia nie brałem w tym udziału. Piątek był od rana zabiegany. Najpierw pobranie pakietu startowego, a w nim: bidon zwijany, książka o tworzeniu pluginów dla Joomla, yoyo świecące w ciemności, notesik, parasolka i trochę ulotek. Jako prelegent otrzymałem jeszcze dodatkowy aluminiowy bidon. Jednak nie uprzedzajmy faktów.

Kolejny etap, jako że nie byłem tam tylko gościnnie, była pomoc w rozłożeniu stoiska JoomShaper, a następnie wyłożenie gadżetów, które mieliśmy dla odwiedzających.  A mianowicie t-shirt, duży zestaw naklejek i gumową opaskę na nadgarstek. Miałem potem kilka chwil, aby zjeść śniadanie. A trzeba dodać, że praktycznie od piątku rano aż do niedzielnego popołudnia mieliśmy zapewnione posiłki przez organizatorów, przy wsparciu sponsorów. Tak było sporo firm, nawet tych których nie było osobiście, które sponsorowały J!WC. Jeśli chodzi o ilość oficjalnych wystawców, to nie było ich zbyt dużo, a jedynie 14 firm, z tego tylko kilka, które były silnie związane z Joomla!. Tak więc oprócz np. JoomShaper, JoomlaShine, TechJoomla, Ark, Cloud Access oraz SiteGround –  te dwie ostatnie to firmy hostingowe, ale też silnie związane z Joomla, ponadto bank zdjęć  oraz Sucuri – odpowiedzialna za bezpieczeństwo.

5-sala

Ponieważ każdy miał swoje pięć minut, można było porozmawiać z każdym o wszystkim, nie tylko biznesach, czy Joomla!. A było z kim, bowiem byli przedstawiciele  bardzo wielu państw m.in. Argentyna, Chile, Bangladesz, Bułgaria, Indie, Kanada, USA, Polska, Portugalia, Wielka Brytania oraz Wietnam. Oczywiście znajomość języka angielskiego okazuje się być łącznikiem. Po polsku przez te 4 dni rozmawiałem tylko raz z Alex’em z PerfectDashboard. Każdy chciał mieć nasz zestaw naklejek i praktycznie już w sobotę byliśmy ich pozbawieni 😉 … ale za to jaka satysfakcja z tego faktu.

4-stoisko

Każdy z wystawców oferował swoje indywidualne brandowane gadżety dla gości, można zatem było otrzymać t-shirty, smycze, skarpetki, pendrive’y, długopisy, czy dodatkowe  yoyo.

Największą frajdę sprawiła nam wszystkim jednak zabawa z okularach do rozszerzonej rzeczywistości VR na stoisku cloud access, Można było bowiem rysować w 3D, walczyć z zombi, chodzić po linie lub latać między blokami, a także zanurzyć się w głębinie oceanu wśród rekinów i mniejszych rybek.

2-vr

Moja prezentacja o pt „Install and Play with Drag & Drop” o narzędziu SP Page Builder, która miała miejsce w piątek na szczęście przyciągnęła kilka osób, mimo iż była tuż po obiedzie.  Patrząc na czas Polski była to późna noc, a tam dopiero 14.

33-ja

Prezentacje oraz tzn. keynote były codziennie od godziny 9, aż do godziny 17,  z przerwami na posiłek. Zresztą trzeba przyznać, że menu było bardzo urozmaicone, także każdy znalazł coś dla siebie, także ser – jak raz udało mi się dostrzec i utrwalić na zdjęciu (poniżej). Do tego kilka rodzajów napojów, herbat i kaw. A wieczorem lekkie piwo, jeśli ktoś miał na nie ochotę.

1-menu

Można były wysłuchać bardzo wielu prelekcji, także na temat bezpieczeństwa,  wziąć udział w przygotowaniu do egzaminu : Joomla! Administrator. Sam egzamin był ostatniego dnia. Na warunki kanadyjskie kosztował $65, z tego co wiem jego koszt w Polsce wynosi „tylko” $35, także zachęcam spróbować swoich sił, jeśli będzie taka możliwość.

W niedziele mogliśmy posłuchać o przyszłości projektu Joomla! (czyli o wersjach 3.7, 4.0, oraz X), poznać statystyki użycia etc. A także odbyło się losowanie nagród ufundowanych przez sponsorów. Na koniec było też pamiątkowe zbiorcze zdjęcie, dzięki firmie 123RF.

Czy było warto tułać się, aż tak daleko. Myślę, że tak, głównie po to, aby poznać tylko wspaniałych ludzi, bowiem na wykłady miałem dosyć mało czasu.

Co ciekawe kolejna konferencja J!WC  2017, będzie bliżej nas. A dokładniej w Rzymie, Włochy.  Kilka miesięcy wcześniej została zaplanowana konferencja J and Beyond 2017 – Kraków, 2-4 czerwiec 2017. Mam nadzieje, że się tam spotkamy.